Jak mnie widzą
Jacy jesteśmy, jak nas postrzegają inni ludzie, co myślą o Nas, o Naszym podejściu do życia, charakterze, itp? Takie pytanie na pewno każdemu z Nas nie raz się nasunęły na myśl. Własna strona internetowa daje możliwość uzyskania odpowiedzi na tego typu pytania.
Wszystkich tych, którzy chcą się wypowiedzieć na mój temat odsyłam na stronę Kontakt w celu złożenia skargi, bądź nie daj Boże pochwały na mnie.
Obiecuję zamieścić każdą (nadającą się do publikacji) wypowiedź. Chodzi mi bardziej o opinię popartą sensownym uzasadnieniem, niż słodzenie, czy bezpodstawne obrzucanie epitetami. Opinie nie podpisane (imię oraz nazwisko, a pseudonim opcjonalnie) i nie zawierające adresu zwrotnego nie będą publikowane. Będę wdzięczny za podanie także swojej miejscowości i wykonywanego zawodu.
Za wszystkie opinie z góry dziękuję.
Agnieszka G. [Privace], pedagog (tyflopedagog), Świebodzin, lipiec 2007r.
Znamy się z Szymonem od września 2006. Szukałam forum, na którym panowałaby przyjazna atmosfera. Przyznaję, że przeglądając fora, sprawdzałam nicki administratorów w sieci- ważny jest przecież człowiek. O BlueManie jest sporo tego i to w różnych miejscach, wydał mi się odpowiedzialnym, ambitnym, konsekwentnym i inteligentnym młodym człowiekiem.
Logując się na BlueForum nie myślałam, że aż tak mnie to wciągnie. Po pewnym czasie Szymon udostępnił mi swój numer gg – mimo mojej deklaracji, że będę mu głowę zawracać. No i robię to regularnie ;D
Moje wcześniejsze przypuszczenia na jego temat okazały się prawdą, a nawet więcej- mimo dzielących nas różnic Szymon jest doskonałym rozmówcą- cierpliwym, wyrozumiałym wobec mojej ignorancji komputerowej, pomocnym, bezinteresownym, dowcipnym, dyskretnym… Ma sprecyzowane poglądy i plany, których konsekwentnie się trzyma, i (co rzadkie u mężczyzny) cechuje go empatia i delikatność. Mogę zwrócić się do niego z każdą sprawą- od problemów z komputerem do spraw osobistych. Zawsze cierpliwie wysłucha i udzieli rady, ewentualnie posłuży wirtualnym rękawem do wypłakania.
Wady Szymona? Jako człowiek- jest tylko jeden BlueMan, a jego doba jak wszystkich śmiertelników ma tylko 24 godziny. Jako mężczyzna- zacytuję za moją ulubioną pisarką J.Chmielewską „nie leci na mnie intensywnie” ;)
Jednym słowem oby więcej takich ludzi w necie. Wróżę mu ciekawą i owocną przyszłość zarówno w wirtualnym świecie jak i w życiu zawodowym oraz osobistym.
Żałuję, że dotąd nie mieliśmy okazji się spotkać osobiście, ale mam nadzieję, że i na to przyjdzie czas.
Michał Pawlica [michaelxp91], Uczeń/Webmaster, Ruda Śląska, 2007r.
Z racji, że z zamiłowania dużo czasu poświęcam informatyce, zawsze potrafiłem znaleźć ogrom tematów na które mogę z Szymonem wymienić poglądy. Od samego początku mojej podróży w Internecie, gdy tylko trafiłem na forum przez niego prowadzone, wiedziałem, że z tym człowiekiem trzeba się zaprzyjaźnić. Nie miałem okazji poznać go osobiście (choć, może kiedyś… :), ale i tak uznałem go za autorytet i Internautę godnego naśladowania. Wiem wiem, pewnie ‘niebieski’ zaprzeczy i będzie się sprzeciwiał, jednak, no co ja poradzę… :) Człowiek opanowany, porządny, znający się na rzeczy. Nigdy nie odmówił mi pomocy, gdy miałem jakieś wątpliwości/pytania/problemy. Właściwie jemu zawdzięczam to, że nadal jest mi dane działać w Internecie jako administrator witryny :) Mógłbym nawijać tak długo a długo, tylko po co aż tak słodzić? Jak dla mnie same pozytywy ;) Pewnie Szymon ma w sobie niejedną negatywną cechę… Ale czy istnieje ktoś idealny?
Michał Ptak [Ptaq], Student/Pozycjoner, Dąbrowa Górnicza, maj 2007r.
Szymon Bluma – znany bardziej w internecie jako BlueMan, administrator BlueForum – poznałem go jak był jeszcze dzieckiem… no może nie takim małym ale jednak, minęło od tego już prawie 6 lat, razem chodziliśmy do LO, do jednej klasy, często siedzieliśmy w jednej ławce… ale i często nie siedzieliśmy… bo za dużo gadaliśmy – rysowaliśmy, graliśmy, planowaliśmy. I tak przez 3 lata. Było widać, że z zamiłowania informatyk – wyjątkowo nie lubiący przedmiotów humanistycznych – głównie historii. Może nie będę się rozpisywać – ale powiem, że najlepszy kumpel z LO na którego można było zawsze liczyć i zawsze mu wszystko powiedzieć… jak na spowiedzi, wiedząc ze zostanie to między nami. Poza tym bardzo rozrywkowy – pomijając już jakieś tam głupie, klasyczne gierki typu piłkarzyki, kółko i krzyżyk. Nie sposób zapomnieć dość ciekawych gier/zabaw jakie wymyślaliśmy na każdym kroku – jak choćby rozbijanie plastikowych kubeczków na głowach… naszych, a czasem naszych znajomych. Inną zabawą było zasysanie butelki i objeżdżanie nią dookoła twarzy – co dla BlueMan’a skończyło się czarnym ’siniakiem’ dookoła twarzy na kilka dni. Pewnie część osób czytając to się zdziwi, że ten poważny BlueMan – uważany przez innych za autorytet miał takie zabawy… taki już był, ekhm… i jest. O czasach szkolnych mógłbym pisać bardzo dużo bo dużo się działo – ale wybrałem tylko niewielki procent naszych przeżyć.
Teraz gdy nasze drogi się trochę rozeszły – ja student Akademii Ekonomicznej, BlueMan student Uniwersytetu Śląskiego, rzadziej się widzimy, choć nadal pomimo tylu lat utrzymujemy kontakt, może mamy już trochę mniej tematów – jednak nadal oboje mamy kilka wspólnych celów by zaistnieć na szerszą skale w Internecie, często rywalizujemy, często się ‘wkurzamy’ na siebie – jednak w gruncie rzeczy współpracujemy. Bo jak by nie było w pewnych elementach to ja mam zdecydowaną przewagę w innych pozostaje daleko za BlueMan’em. W pewnym sensie działamy w symbiozie – co na dłuższą metę obu przynosi korzyści. Co ważne można Blue zaufać – choć czasem, stara się przechwycić pomysł i wykorzystać dla siebie… jednak zawsze po jakiś negocjacjach zawsze da się dojść do porozumienia, bo BlueMan nie jest zachłanny – a to bardzo ważna cecha, potrafi się dzielić.
Ceni sobie prywatność – ale to chyba w związku z dużą popularnością, dla obcych może okazać się w pewnym sensie niedostępny.
To pisałem ja, czyli Ptaq – Michał Ptak, administrator www.forumnasze.net
Radosław Gałuszka [hitman1986], Student/Fotograf, Lębork, czerwiec 2008r.
Znam Szymona o bardzo długiego czasu. Poznaliśmy się w 2004 roku, zaraz po założeniu przez niego BlueForum. Od razu zauważyłem, że jest to człowiek godny zaufania, który potrafi ogarnąć takie przedsięwzięcie jak forum internetowe. Nie myliłem się. Do dzisiaj razem z Szymon współtworzymy forum, dbamy o jego rozwój.
Podczas tej długiej znajomości dał się poznać, jako człowiek inteligenty, opanowany, kulturalny, a przede wszystkim uczynny i skory do pomocy. Wiele razy udzielał mi cennych wskazówek dotyczących nie tylko dziedziny w której zna się najlepiej, komputerów i internetu, ale również innych, tych napotykanych w życiu codziennym.
Kilka miesięcy temu, po bardzo długiej znajomości internetowej, miałem okazję spotkać się z nim na żywo. Owe spotkanie jedynie utwierdziło mnie w przekonaniu, że nie tylko miałem rację, a nawet niedostatecznie dobrze oceniałem tego człowieka.
Jakie są wady Szymona? Nie zauważyłem ich wiele, jednak jeśli miałbym wymieniać, to muszę “ponarzekać” na to, że mieszka za daleko na południu ;)
Mateusz Kosmowski [noid], uczeń/student, Zgierz, lipiec 2009
Szymona poznałem po rejestracji na blueforum.pl . Po paru tygodniach spędzonych na forum miałem wyrobioną już opinię o BlueManie. Człowiek z pasją, który dba o forum (i jego użytkowników) najlepiej jak tylko potrafi. Zawsze można było liczyć na pomoc z Jego strony. Im dłużej byłem na forum, tym bardziej umacniałem się w tym przekonaniu. Mam jednak małe ALE do Szymona.. Mianowicie, nigdy nie mogę spotkać się z Nim. Za każdym razem jak jestem w Krakowie to albo Jemu, albo mi coś wypada :P Mam jednak nadzieję, że kiedyś uda Nam się pójść na piwko ;) No i co by tu jeszcze napisać? Bo na razie wychodzi na to, że moja opinia o Szymonie będzie najkrótsza. Przekonałem się jeszcze o tym, że Szymon co by nie robił, robi to porządnie i na 100% (mówię tu między innymi o BlueForum, AllePrawda czy innych projektach). Wierzę, że jest tak także w życiu prywatnym. No to chyba na tyle. Powodzenia Szymon i mam nadzieję, że do zobaczenia (już niedługo).
