Home BluePower Serwer

O moim serwerze już niejednokrotnie pisałem na blogu. I co prawda ostatni wpis pojawił się w lipcu 2009, to jednak w moim BluePower cały czas zachodziły zmiany. Zmiany na tyle nieistotne, że nie warto było je opisywać na blogu. Ale w końcu w tym roku na tyle sporo zmieniła się konfiguracja i zastosowanie serwera, że ponownie opiszę „co u niego słychać”, ponieważ doszły mnie słuchy, że część czytelników oczekuje takich informacji.

Czytelnicy – codziennie przeszło 300 unikatowych osób odwiedza mój blog. Uważam, że jak na blog jest to bardzo dobry wynik. Sporą popularność zdobyłem właśnie opisując moje perypetie serwerowe i wydając serię (5 część) opisów podstawowej konfiguracji serwera, a także zbierając ją w formie kilkudziesięcio stronicowego dokumentu PDF.

Czytaj dalej Home BluePower Serwer

Nasza-Klasa sssieee

Historia mojego kontaktu z nk.pl wydaje się być patowa, a rzuca negatywne światło na procedury jakie mają w tej firmie. Z jednej strony są bardzo szczelnie zabezpieczone, z drugiej strony przez tą szczelność nie dopuszczają żadnych odstępstw ułatwiających życie i korzystanie z tego portalu.

Chodzi o odzyskanie hasła do konta.

Wykorzystanie formularza do odzyskiwania zapomnianego hasła zakończyło się fiaskiem, ponieważ nie pamiętam jaki adres wykorzystałem przy rejestracji profilu. W związku z tym skontaktowałem się przez formularz kontaktowy z nasza klasą.

Czytaj dalej Nasza-Klasa sssieee

Papier fotograficzny w domu

Chciałem przetestować jak sprawdza się taki papier fotograficzny w warunkach domowych, przy korzystaniu ze słabej drukarki atramentowej. Jak postanowiłem tak uczyniłem.

Cel: Określić opłacalność wydruków na papierze fotograficznym względem konwencjonalnej metody „wywoływania” zdjęć w zakładzie fotograficznych.

Najpierw o cenach:

W pobliskim minimarkecie E.Leclerc 50 arkuszy papieru fotograficznego o wymiarach 10×15 można dostać za ~15 zł (0.3 zł/szt.). Na Allegro można kupić opakowania po 20 szt. za 2.5 zł + przesyłka (0.13 zł/szt.). Czytaj dalej Papier fotograficzny w domu

Witam w 2011

Rok 2010 już za nami, teraz przyszedł czas na 2011. Czy będzie lepszy? Nie wiadomo. Dla Polski raczej nie będzie lepszy, ponieważ nie dość, że VAT został podniesiony, to ogólnie kiepska jest sytuacja finansowa w Polsce.

A jak minął 2010? Na to pytanie każdy sam sobie odpowiedział już na pewno. Każdy na pewno podsumował miniony rok, wysnuł wnioski i złożył postanowienia noworoczne. Ciekawe ile z nich dotrzymamy :)

U mnie w tym roku mega dużo się pozmieniało… . Ciężko to teraz opisać, skoro od września 2010 dodałem tylko 1 wpis. Napiszę więc tak pokrótce.

  1. Czytaj dalej Witam w 2011

Nk.pl na sprzedaż

Prawdę powiedziawszy po przeczytaniu tej informacji spadłem z krzesła. Internet będzie pewnie huczeć teraz od różnych spekulacji. Ja więc jako jeden z pierwszych rzucę kamieniem :)

Jako pierwszy taką informację podał chyba TechCrunch i ujawnił rzekomą cenę 130’000’000 euro za portal z 13’000’000 użytkownikami. To wychodzi średnio 10 euro za użytkownika, czyli każdy z nas (zarejestrowanych w portalu) jest warty 40 zł :) Trochę mało nas cenią, choć końcowa sumka 130mln jest już niemała i wg. mnie znacznie przesadzona.

Przypominam, że właścicielem portalu nk.pl jest firma Nasza Klasa, która powstała w 2007 roku. W październiku 2007 r. 20 proc. udziałów w firmie nabył niemiecki fundusz European Founders należący do braci Samwer. W styczniu 2008 właścicielem 70 proc. udziałów w spółce stał się estoński Forticom. Z kolei w 2010 roku udziały Forticomu przejął cypryjski Excolimp, spółka prowadzona przez wcześniejszych współudziałowców Forticomu i jednocześnie twórców serwisów społecznościowych na Litwie i Łotwie (one.lt i one.lv).  Więc tak naprawdę właścicielami (jak to zwykle jest ze wszystkim co opłacalne w Polsce) są Polacy „z krwi i kości” :)

Czytaj dalej Nk.pl na sprzedaż

Złoty numer telefonu

Kiedyś był szał na kupowanie numerów, które były łatwe do zapamiętania. Teraz jak rzuciłem okiem na Allegro na nowe zestawy startowe to widać, że tendencja się zmieniła. Oczywiście dalej można kupić numer za kilkaset, czy nawet kilka tysięcy złotych, ale wg. mnie nie warto, skoro za kilkadziesiąt złotych możemy dostać bardzo przyzwoity numerek.

Zastanawia mnie czym to jest spowodowane. Powodów myślę, że może być co najmniej kilka.

Czytaj dalej Złoty numer telefonu

Nokia E72

Tak jak już wcześniej pisałem – mój poprzedni telefon Sony Ericsson K330 leży odstawiony. Zastąpiła go jakże zasłużona w moich rękach komórka firmy Nokia.

Nokie E72 kupiłem z drugiej ręki poprzez serwis Allegro. Jest to nowy telefon wzięty jako przedłużenie rachunku w Orange. Odbiór miałem osobisty w Gliwicach, więc nie miałem obaw, że ktoś mi dużego ciężkiego ziemniaka sprzeda :P

Telefon ma naprawdę olbrzymie możliwości i wart jest swojej ceny, no, ale po kolei.

Czytaj dalej Nokia E72

Dwie karty SIM

Po miesiącu używania dwóch komórek (niestety nie mam telefonu z wejściem na 2 karty sim) dochodzę do wniosku, że jest to bardzo dobre rozwiązanie dla wszystkich mobilnych i kontaktowych ludzi.

Dla osób, które chcą rozdzielić swoje prywatne kontakty od służbowych. Ile razy zdarzyło się, że kupując w sklepie podaje się nr telefonu, a potem jakieś marne SMSy reklamowe przychodzą. Już nie mówiąc o bankach, agencjach ubezpieczeniowych, itp z których co roku telemarketerzy dzwonią i próbują wcisnąć kit :P

Czytaj dalej Dwie karty SIM

ABC zdrowia codziennego

Mamy XXI wiek, a i tak śmiertelność na niektóre choroby nie zmniejsza się od lat. Choć i tak długość naszego życia wydłuża się względem naszych przodów, to jednak zdrowie samo o siebie nie zadba i musimy mu w tym pomóc.

Z pomocą przychodzą środki masowego przekazu. Ile razy w radio, czy telewizji słyszysz/widzisz reklamę jakieś środka medycznego? Na ból stawów, mięśni, głowy, itp. Za niedługo będzie jesień, więc pojawia się reklamy środków podnoszących odporność organizmu.

Czytaj dalej ABC zdrowia codziennego

Logitech MK300

Tym razem opiszę bezprzewodowy zestaw mysz + klawiatura Logitech MK300.

Po fenomenalnym sukcesie mojej myszki do laptopa Logitech RX720 przekonałem się na 120% do tej firmy. Myszka jest tak energooszczędna, że przy średnim 12h używaniu jej codziennie, baterie zmieniam raz na ~5 miesięcy. Głośność klikania i sam design także jest dla mnie bez zastrzeżeń.

Dodatkowo jak weźmie się pod uwagę, że klawiatury Logitech wykorzystywane są na mojej (byłej) uczelni (Politechnice Krakowskiej) i wytrzymują one codzienne watahy znerwicowanych studentów, a przy tym się nie psują i działają jak nowe. Nie pozostaje nic innego jak swój kolejny prywatny zakup powierzyć firmie Logitech.

Czytaj dalej Logitech MK300